Wtorek V tygodnia Wielkiego Postu

Ewangelia wg św. Jana 8,21-30.

Jezus powiedział do faryzeuszów: «Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie». Rzekli więc do Niego Żydzi: «Czyżby miał sam siebie zab...

  • 5 hours ago

    Pan wyzwala i uzdrawia serce, jeśli wzywamy Go z pokorą i ufnością. #WielkiPost

To audycja, w której znany wieloletni katecheta, redaktor naczelny magazynu „Tak Rodzinie”, wykładowca teologii pastoralnej na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie oraz autor kazań i opowiadań dla dzieci – ks. Janusz Stańczuk, w dialogu z Pawłem Kęską, rozważa teksty czytań liturgicznych na niedziele.

„Czy aborcja pociąga za sobą konsekwencje psychologiczne?”

Tak. Wiele kobiet, które dokonały aborcji, wykazuje oznaki depresji i innych zaburzeń, w tym poczucie winy, utratę poczucia własnej wartości, myśli samobójcze, niepokój, bezsenność, złość, problemy w pożyciu seksualnym oraz nocne koszmary związane z dokonanym zabiegiem przerwania ciąży.

Konsekwencje aborcji, które mogą pojawić się natychmiast lub nawet kilka lat później, są dziś dobrze znane jako „syndrom poaborcyjny”. Intensyfikacja wspomnianych objawów może występować wówczas, gdy matka dostrzega inną ciężarną kobietę lub małe dziecko, gdy przebywa w okolicach miejsca dokonania aborcji czy też w związku z rocznicą śmierci swojego dziecka. Syndrom poaborcyjny może wystąpić także u ojca dziecka, rodzeństwa i innych osób. Kobiety na całym świecie od pewnego czasu zaczęły głośno mówić o skutkach aborcji i publicznie wyznawać: „Gdybyśmy tylko wiedziały...”.


Więcej informacji o konsekwencjach aborcji dla zdrowia kobiety i o syndromie poaborcyjnym można znaleźć m.in. na poniższych stronach internetowych:

www.pro-life.pl/?s=syndrom+poaborcyjny

www.silentnomoreawareness.org

w filmie: www.pro-life.pl/baza-wiedzy/video/syndrom-postaborcyjny

oraz w książce Amelii Kowalczyk, Syndrom poaborcyjny (Kraków 2014).


bioetyka_dla_młodych.png


„Czy można usprawiedliwić aborcję?”

Aborcja jest umyślnym odebraniem życia drugiej osobie. Pozwala silniejszym dysponować życiem słabszych – decydować o tym, czy ktoś ma żyć, czy nie. W żadnych okolicznościach człowiek nie ma prawa decydować o czyimś życiu lub śmierci. Pamiętaj: „Nie zabijaj!”.

„Co to jest aborcja eugeniczna?”

Aborcja, której przyczyną jest choroba dziecka, nazywamy aborcją eugeniczną. Ma ona na celu pozbycie się ze społeczeństwa osób z podejrzeniem choroby, niepełnosprawności, „niepełnowartościowości“. Od 1993 r. stopniowo wzrasta liczba aborcji dokonanych z powodu uszkodzenia dziecka w stadium płodowym lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

W 1993 r. uśmiercono 32 dzieci, u których stwierdzono upośledzenie lub taką chorobę. W 2012 r. w Polsce według danych NFZ dokonano 1207 aborcji z powodu choroby lub upośledzenia dziecka, a w 2013 r. ich liczba wzrosła już do 1306. Fakt, że aborcje eugeniczne są legalne w myśl prawa polskiego, w niczym nie zmienia kwalifikacji moralnej dokonanego czynu: są one zawsze głęboko niegodziwe, gdyż stanowią uśmiercenie niewinnej osoby ludzkiej.

Kobieta i dziecko: przyjaciele czy wrogowie?

Dlaczego prawo matki do aborcji miałoby stać ponad prawem dziecka do życia? Dlaczego dziecko uważa się czasami za kogoś zagrażającego dobru matki? Jeżeli nawet niektórzy wysuwają takie twierdzenia, to należy pamiętać, że dziecko jest zawsze niewinne. Więź łącząca matkę i dziecko, będąca symbolem miłości i pokoju, jest dzisiaj niszczona przez prawo zezwalające na aborcję.

A co, jeśli ciąża powstała w wyniku gwałtu?

Z całą pewnością kobieta, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, potrzebuje specjalistycznej opieki po tak traumatycznym przeżyciu. Jednak zabicie dziecka nie cofnie tragedii; byłoby tylko przedłużeniem zła i jedynie pogorszyłoby sytuację kobiety. Ukarany winien zostać przestępca, a nie dziecko. Z jakiego powodu niewinne dziecko miałoby ponieść karę śmierci?

Czy aborcja jest wyrazem wolności kobiety?

Niektórzy twierdzą, że aborcja uwalnia kobietę od przymusu macierzyństwa, dając jej „prawo do decydowania o własnym ciele”. Nieprawdą jest jednak twierdzenie, że rozwijające się dziecko jest częścią organizmu matki. Dziecko nienarodzone jest odrębną istotą ludzką, która jednak potrzebuje bezpiecznego ekosystemu ciała matki, by w nim rozwijać się i żyć. Matka nie może dowolnie dysponować życiem swojego dziecka.

Aborcja jest też atakiem na naturę kobiety, w którą wpisane jest macierzyństwo. Ogromne cierpienie z powodu niepłodności ukazuje, że macierzyństwo jest ważną częścią kobiecej tożsamości. Zabicie własnego dziecka nie jest i nigdy nie może być źródłem ani wolności, ani samorealizacji. 

Co z prawami i obowiązkami ojca?

Nierzadko zdarza się, że młoda kobieta w ciąży czuje się zmuszona do aborcji, ponieważ ojciec nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje dziecko. Czasami bywa odwrotnie: kobieta decyduje się na aborcję wbrew woli ojca dziecka.

Dlaczego ojciec nie może sprzeciwić się woli matki i dążyć za wszelką cenę do ocalenia swojego dziecka? Poczęte dziecko jest wszakże dzieckiem obojga rodziców! Jest „ciałem z ciała” zarówno matki, jak i ojca.

Pewien 22-letni tata wyznał, że był bliski popełnienia samobójstwa, gdy dowiedział się, że jego dziewczyna usunęła ich dziecko. Ustawodawca, niestety, ignoruje prawo ojca do ochrony dziecka w okresie prenatalnym.

rozłam_dom.jpg

Problemy finansowe

Czy problemy finansowe są wystarczającym powodem, by usunąć dziecko? Najlepszą formą wsparcia kobiety w trudnej sytuacji nie jest pomoc w zabiciu jej dziecka, ale pomoc w rozwiązaniu jej problemów finansowych. Jeżeli matka nie jest w stanie wychować dziecka, wówczas jednym z możliwych rozwiązań jest przekazanie go do adopcji.

Adopcja zamiast aborcji

W przypadku poważnych trudności może się okazać, że rodzice nie są w stanie wychować swojego dziecka. Mogą je wówczas powierzyć rodzicom zastępczym lub – w ostateczności – pozostawić w oknie życia.

https://caritas.pl/projekty/okna-zycia

W przeciwieństwie do aborcji, która odbiera dziecku życie, adopcja daje dziecku szansę przeżycia: choć traci ono biologiczną matkę i ojca, to jednak zachowuje swoje życie i znajduje nowych rodziców. Obecnie w Polsce adoptowanych jest rocznie ok. 3,5 tys. dzieci, z czego 24% to adopcja niemowląt do pierwszego roku życia, a kolejne 12,9% to adopcja dzieci do drugiego roku życia.

kobieta_w_trudnym_położeniu.jpg