Wtorek w Oktawie Wielkanocy

Ewangelia wg św. Jana 20,11-18.

Maria Magdalena stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w...

  • 12 hours ago

    Przyjmijmy w naszym życiu zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią. W ten sposób ogarniemy także stworzenie Jego przemieniającą mocą.

PLAKAT_SCHOLA_2.jpg

Za nami już druga Nocna Biegowa Droga Krzyżowa. Wystartowaliśmy spod naszej parafialnego kościoła z lekkim opóźnieniem, ok. 20.15.

Do pokonania mieliśmy  standardowych 14 stacji w niestandardowy sposób, bo biegnąć na dystansie 30 km w lesie. Wydaje mi się, że była podobna ilość osób jak rok temu, tylko z różnicą 20 °C temperatury i nieznacznie zwiększony dystans. Rozważania w całości poświęcone były kapłaństwu.

dk.png

W tym pasyjnym wydarzeniu uczestniczyło dwóch księży, cztery kobiety, przeważali mężczyźni, cieszył udział czterech naszych parafian. Ks. Krystian, pomysłodawca, jest ultra maratończykiem (biegacz, którego interesują głównie trasy powyżej 42 km). Ksiądz Krystian co czwartek organizuje trening biegowy z modlitwą na fortach Bema o 
20:45 ul. Powązkowska 90. 8 grudnia zorganizował bieg dla Niepokalanej 33 km po Warszawie. O tych i innych pomysłach można poczytać na FB „Trailowe Biegi Duchowe TBD”.

Całość  trasy NBDK z samochodu zabezpieczała Renata. Bez Niej nie dalibyśmy rady. Co 2 km odczytywane były rozważania, a po nich ok. 14 minut rozważania w ciszy i trudzie biegu. Oto kilka refleksji uczestników:   


Nocna Biegowa Droga Krzyżowa to połączenie pasji i wiary.Dla osoby towarzyszącej, patrzącej z boku na zmagania biegaczy, to również poruszające doświadczenie.Wbrew temu co dzieje się dookoła, gdzie bardzo dzieli się ludzi na różnesposoby, gdzie rywalizacja i wygrana jest najważniejsza, możnadoświadczyć spotkania z Jezusem oraz drugim człowiekiem, ale również jedności i wspólnego trudu.

Wielki szacun dla Wszystkich uczestników Nocnej Biegowej Drogi Krzyżowej.
Dzięki, że mogłam Wam towarzyszyć :)

Renata.


Jaka jest recepta na miłe spędzenie piątkowego, wiosennego wieczoru? Można pójść do kina lub na spacer. Można zostać w domu i obejrzeć ciekawy film pod kocykiem. Niektórzy zapewne pomyślą o hucznej imprezie w gronie znajomych...

Tymczasem w miniony piątek 22.03, kilkanaście osób z własnej i nieprzymuszonej woli, postanowiła... pokonać biegiem dystans ok. 30 km leśnych ścieżek. To uczestnicy, kolejnej już, Nocnej Biegowej Drogi Krzyżowej.

Chłód i ciemność nie były im straszne w ogóle. Dlaczego? Bo w tym doświadczeniu nie byli sami. Cały czas towarzyszył im On: Ukrzyżowany. Pokonywał wraz z nimi każdy kilometr tej niełatwej trasy. I pomimo potu, zmęczenia, obolałego ciała oraz niewyspania, każdy dobiegając po godzinie 24.00 na "metę" w Parafii Objawienia Pańskiego w Bliznem, był uśmiechnięty od ucha do ucha. Jak to możliwe? Biegnąc przez ciemny las, było wiele czasu na modlitwę w ciszy i rozmyślanie. To doświadczenie zmęczenia, ciemności i ciszy było niemal mistyczne... 

Wszyscy powrócili do swojej codzienności bogatsi o świadomość, że trud i cierpienie przeżywane z Jezusem i dla Jezusa mają bezcenną wartość. Każdy był szczęśliwy, że tej marcowej nocy, w tak dziwnym miejscu (opustoszały las), doświadczył autentycznej miłości: ludzi i Stwórcy. 
Bogu niech będą dzięki za ten wspaniały czas!

Bartosz


W planach jest powtórzenie Biegowej pielgrzymki do Niepokalanowa, już teraz zapraszam wszystkich chętnych.

Ks. Paweł


NBDG_3.jpg

NBDG_2.jpg

NBDG_1.jpg