Poniedziałek XX tygodnia Okresu Zwykłego

Ewangelia wg św. Mateusza 19,16-22.

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz o...

PLAKAT_SCHOLA_2.jpg

W dzień wspomnienia Świętego Jana Bosko, wychowawcy i przyjaciela młodzieży oraz założyciela Salezjanów, odbył się sportowy wypad z ministrantami. On też patronował nam na Balu Wszystkich Świętych.

Jan przez sport i spędzanie czasu z młodzieżą przybliżał ich do Boga. Zachęcam by zapoznać się z tą niezwykłą postacią przez książki czy filmy, np. "Ksiądz Bosko – Apostoł młodzieży" (https://gloria.tv/video/Awaxz6Ac81WU1kwyMTkHFErDf).

Czas ferii to czas bez szkoły, czas wolny i czas wypoczynku. Nie wszyscy ministranci wyjechali w pierwszym tygodniu ferii, a rodzice pracują. Najczęstszym sposobem spędzania czasu są wówczas… gry i internet. Zaproponowałem im wspólne wyjście na lodowisko do Izabelina. Wybrało się ze mną trzech ministrantów, w tym dwóch posługujących w naszym kościele, z których jeden jest naszym parafianinem:)

Zabawa na lodzie była świetna. Dla urozmaicenia wykonywaliśmy różne ćwiczenia oraz graliśmy w tzw. murarza. Na miejscu była wypożyczalnia łyżew, więc nie było problemu ze sprzętem. Wystarczyły grube skarpety, rękawiczki oraz czapka, i można było szaleć do woli. Kondycja i umiejętności ministrantów były na zróżnicowanym poziomie, ale nie przeszkadzało to w dobrej zabawie. Nawet taki przedmiot jak łopata do odśnieżania i samo odśnieżanie lodowiska może przynieść dużo radości.

Chłopaki mieli ochotę spotkać się kolejny raz, dlatego zaproponowałem „Polowanie na dzikie zwierzęta”. Bez obaw, ani ministrantom, ani zwierzętom nic się nie stało.

Następnego dnia wybraliśmy się w tym samym składzie do Lasku Bemowskiego. Zwiedziliśmy opuszczoną jednostkę wojskową, a następnie weszliśmy w gęsty las.

Śnieg dał nam możliwości odnalezienia śladów zwierząt. Było widać ślady saren, kuny leśnej, może lisa. Na jednym z cieków wodnych bobry zbudowały tamę i powstało rozlewisko. Widać było obgryzione drzewa – zaostrzone jak ołówki, gałęzie bez kory. Zobaczyliśmy ślady bytowania dzików z buchtowaną ziemię. Miejsce nocowania leśnego zwierza.

Z bliska zobaczyliśmy na czym polega dokarmianie zwierząt w zimę. W paśniku była słoma kukurydza i sól. Nawet powalone drzewa przez wichurę okazały się atrakcją. Można było na nich sprawdzić utrzymywanie równowagi. Jak będą chętni i będzie możliwość, to również w drugim tygodniu ferii spróbujemy spędzić czas razem.

Ks. Paweł Paliga

20190203_124758.jpg


20190203_124430.jpg


20190203_124028.jpg


Więcej zdjęć jest na naszym profilu na portalu Facebook: https://www.facebook.com/Parafia-Objawienia-Pa%C5%84skiego-w-Blizne-2245141069035189/